Wiosenne opryski drzew owocowych

Przeprowadzając wiosenne opryski w sadach pamiętać należy, że wiosna kalendarzowa i ta, którą widać za oknem nie są tożsame. Dlatego wiosenne opryski stosować należy nie patrząc w kalendarz, ale bacznie przyglądając się drzewom w sadzie i termometrowi za oknem. I jeśli temperatura powietrza przez kilka dni będzie wskazywała minimum 10oC można już zacząć myśleć o pierwszych opryskach drzew owocowych. Niestety ilość patogenów i szkodników na które narażone są drzewa owocowe zmuszają sadowników do stosowania środków ochrony roślin. Jeśli zdać się jedynie na siłę natury i pozostawić drzewa bez pomocy może się okazać, że plony są dużo słabsze albo nawet żadne.

 Obserwacja drzew przed opryskiem

To dlatego nie można sugerować się kalendarzem planując opryski. Bo to stadium, w którym jest roślina w danym momencie decyduje o tym, że opryski należy przeprowadzić dokładnie w tym momencie. A tym momentem jest np. nabrzmienie pąków drzew owocowych. Oprysk sprawi, że choroba grzybowa nie dostanie się do środka pąka i nie porazi kwitów. Wielu producentów sugeruje, by dokonywać oprysków zanim na drzewach pojawią się liście.

Kiedy stosować opryski

Opryski, które wykona się już po pojawieniu się liści okazują się najczęściej bezskuteczne. Za późno już jest by zapobiegły chorobom. Dodatkowo jeszcze uśmiercą mnóstwo pszczół i innych owadów zapylających kwiaty. Skutkować to będzie pośrednio również zmniejszeniem się plonów. Warto śledzić stronę Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa, która na bieżąco publikuje informacje, gdzie i które opryski powinny być wykonane z podziałem na powiaty. Pamiętać należy, że opryski stosujemy w dni bezwietrzne i suche. 

Podstawowe opryski

Najważniejszym wiosennym opryskiem stosowanym w sadach jest oprysk przeciw grzybom. One bowiem potrafią tak silnie zaatakować plantację, że plony mogą spaść niemal do zera. Grzyby zimują w opadłych liściach, w pęknięciach kory, uszkodzeniach na pędach a także w zasuszonych owocach, które całą zimę wisiały na drzewach (tzw. mumie) lub opadły na ziemię. Dlatego zanim jeszcze przystąpimy do oprysków należy dokładnie wygrabić podłoże pod drzewami, usunąć wszystkie wiszące mumie a wszystko to zutylizować. Oprysk preparatem grzybobójczym należy zacząć u nasady pnia i kierować się aż na koniec najwyższego pędu. Drzewa należy spryskać bardzo obficie, by środek dotarł do każdego zakamarka kory. Unieszkodliwimy w ten sposób wszystkie grzyby, które wywołują wiele groźnych dla drzew owocowych chorób, jak: brunatną zgniliznę drzew – chorobę drzew owocowych (wiśnie, czereśnie, śliwy, brzoskwinie jabłonie czy morele) czy kędzierzawość liści brzoskwini. Inne groźne choroby wywołane grzybami to mimoza leszczyny, rak bakteryjny czy torbiel śliwy.

Opryski Eko

W gospodarstwach ekologicznych również można stosować opryski, jak najbardziej ekologiczne. W sklepach dostępne są biopreparaty oparte na wyciągu z biohumusu z dodatkiem żywych mikroorganizmów. Sprzedawane są w formie koncentratu przeznaczonego do rozpuszczania w wodzie. Roztworem tym należy następnie spryskać drzewa od dołu do góry. Środek ten przeznaczony jest nie tylko do walki z chorobami, ale jednocześnie pobudza rozwój roślin.

Ale to nie jedyny dostępny dla sadów ekologicznych preparat do walki z chorobami grzybowymi drzew owocowych. Bardzo skuteczne są środki oparte na naturalnych składnikach, zawierających np. zarodki grzyba Pythium oligandrum. Grzyb ten pozbawiany jest patogenów i dlatego jest bezpieczny dla roślin, ale jest pasożytem żerującym na grzybach chorobotwórczych roślin.

Jak wynika z powyższego sama natura stworzyła oręż do walki z grzybami, trzeba jedyne umieć to wykorzystać.

Opryski wiosenne są niezwykle ważne. A to dlatego, że jeśli drzewa zostaną zaatakowane latem, gdy już owocują, najczęściej na walkę z chorobami jest już za późno i można stracić nawet większość plonów a często również całe drzewa.   

Walka z owadami

Drzewa owocowe są narażone na ataki nie tylko grzybów. Często owady są sprawcami spustoszenia wśród owoców. Roślinom tym zagraża wiele owadów: skoczki, mszyce, ochojniki, wciornastki, mączliki szklarniowe czy miseczniki.

I w tym wypadku można zastosować oprysk chemiczny, ale równie dobrze ten ekologiczny. Mszyce zginą po opryskach ekstraktem z pokrzywy (unicestwi on również inne owady). Wyciąg z krwawnika szybko rozprawi się z mączniakiem drzew owocowych. Do oprysków ekologicznych stosowany jest również olej rzepakowy lub parafinowy a także wyciąg z kwiatu chryzantemy. Opryski naturalne mają wielką zaletę – można je stosować przez cały sezon w każdym momencie. I nie będzie to miało żadnego negatywnego wpływu na drzewa owocowe i wydane przez nie owoce.

Jeśli zastosowane mają być chemiczne środki ochrony roślin, należy stosować je ściśle według zapisów na opakowaniu.