Fotergilla większa – uprawa i pielęgnacja

Fotergilla większa (Fothergilla major) to mało znany krzew pochodzący z Ameryki Północnej i należący do rodziny oczarowatych. Rośnie w północno-wschodnich rejonach Ameryki, głownie na obszarze stanu Georgia. Stamtąd w XVIII wieku trafiła do Anglii, przywieziona prawdopodobnie przez Johna Fothergill’a z jednej z jego wypraw botanicznych. Na jego cześć otrzymała swoją nazwę. W Polsce jeszcze rzadko spotykana, ale powoli zyskująca na popularności. A krzew naprawdę nie rozczaruje, ma ozdobne kwiatki, które rozkwitają wczesną wiosną i dekoracyjne liście. Fotergilla większa jest najchętniej uprawianą odmianą z trzech znanych gatunków i bez problemu można ją nabyć w szkółkach roślin ozdobnych.

Charakterystyka

Fotergilla większa jest krzewem o nieregularnym pokroju, bardzo wolno rosnącym. Dorasta do 1,5 a czasami do 2 metrów wysokości (w naturze do 3 m), tak samo rośnie w szerz. Roślina rozkrzewia się dzięki odrostom, ale nie jest krzewem ekspansywnym. Na przełomie kwietnia i maja zaczyna pięknie kwitnąć wypuszczając jednocześnie ozdobne liście.

Liście fotergilli przypominają do złudzenia liście naszej rodzimej olchy. Mają około 12 cm długości, skórzastą fakturę, na wierzchu są intensywnie zielone a pod spodem barwy sinawej. Najpiękniej prezentują się jesienią przebarwiając się na żółto, pomarańczowo i karminowo. I te niezwykłe kolory sprawiają, że krzew ten jest piękniejszy jesienią niż wiosną, gdy jest cały ukwiecony. A kwiaty zebrane ma na szczytach pędów. Kwiatostany fotergilli są kłosowate i puszyste o długości 5-6 cm. Wygląd swój zawdzięczają długim, białym pręcikom, które są zebrane w charakterystyczny sposób, przypominający miniaturowe szczotki do butelek. Krzew zalicza się do roślin miododajnych. Wydziela niezwykle przyjemny, miodowy zapach, który wabi mnóstwo zapylających owadów: pszczół, trzmieli i motyli.

Wymagania i uprawa Fotergilli większej

Fotergilla większa ma wymagania glebowe na średnim poziomie i jest łatwa w uprawie. Wystarczy ją posadzić i podlewać czas jakiś, dopóki się nie ukorzeni, a później już tylko w razie suszy. Jest rośliną mrozoodporną, więc i zimą nie potrzebuje skupiać na sobie uwagi. Bez problemu poradzi sobie posadzona w mniej zasobnym podłożu, trzeba tylko wiedzieć, że nie toleruje nawet najmniejszych ilości wapnia. Ale lepiej oczywiście stworzyć jej optymalne warunki, czyli: podłoże lekkie, żyzne i próchnicze o odczynie lekko kwaśnym i wciąż delikatnie wilgotne. Co do nasłonecznienia, to najpiękniej kwitnie i najbardziej intensywnie przebarwiają się liście jesienią, gdy rośnie w pełnym słońcu. Jednak najlepiej rośnie schowana w lekkim półcieniu, gdzie gleba tak szybko nie przesycha, ale za to już tak pięknie nie kwitnie i nie wybarwiają się liście. A gdy zostanie posadzona w cieniu, co również jej nie przeszkadza, to kwitnienie będzie już słabe bądź nie będzie go wcale.  Ale rosnąć będzie pięknie.

Fotergilla świetnie się rozkrzewia i zagęszcza. Jej korona z latami robi się zwarta i gęsta i nie wymaga cięć formujących. Natomiast każdej wiosny dobrze jest przeprowadzać cięcia sanitarne i u nasady wycinać pędy chore, przemarznięte, uschnięte czy uszkodzone.

Fotergilla pięknie prezentuje się w ogrodach w roli solitera jak i rosnąc wśród innych roślin, zwłaszcza z rodziny wrzosowatych. Świetnie sprawdzi się w roli nieformowanych żywopłotów. Cudownie wygląda sadzona nad wodą. Doda uroku każdemu miejskiemu klombowi czy parkowi. Na pewno jest to roślina warta popularyzowania.

Na uwagę zasługuje kilka jej odmian np. Bulkyard, którego wyraźnie piłkowane liście pięknie się wyróżniają albo Blue Shadow czy Sea Spray, które idealnie nadają się do tworzenia ciekawych, ogrodowych kompozycji dzięki liściom w odcieniach niebieskim i srebrnym.

Rozmnażanie fotergilli większej

Fotergillę najwygodniej jest rozmnażać wegetatywnie, ukorzeniając zielne sadzonki wierzchołkowe. Pobiera się je wczesnym latem. Natomiast późnym latem można pobierać sadzonki półzdrewniałe i również je ukorzeniać.

Jest jeszcze sposób generatywny, czyli wysiew nasion fotergilli, ale trzeba się naprawdę uzbroić w cierpliwość by w końcu ujrzeć, jak roślina kwitnie. Może to bowiem potrwać wiele lat.