Nawożenie roślin w ogrodzie – najczęściej popełniane błędy

Nawożenie to jeden z zestawu głównych zabiegów pielęgnacyjnych roślin. Nawet jeśli zaczynamy uprawę w miejscach, gdzie gleba jest żyzna, w końcu i tak uprawy ją wyjałowią, jeśli nie będziemy jej zasilać odpowiednimi nawozami. A muszą one być dobrze dobrane, gdyż różne rośliny potrzebują do wzrostu, kwitnienia bądź owocowania różnych składników w różnych proporcjach. Zanim zaczniemy nawozić, trzeba zapoznać się z wymaganiami roślin, które uprawiamy, by popełnić jak najmniej błędów a najlepiej by wyeliminować je w ogóle.

Błędy popełniane przy nawożeniu

  • Najczęściej popełnianym błędem jest użycie zbyt dużej dawki nawozu co powoduje przenawożenie roślin. Skutkiem jest nieprawidłowy ich rozwój:
    Przenawożenie azotem – najczęściej spotykany błąd, gdyż chcąc pobudzić rośliny do bardziej intensywnego wzrostu stosujemy go zbyt dużo a często w niewłaściwych terminach, np. pod koniec procesu wegetacyjnego roślin, co spowoduje, że nie zdążą się wzmocnić przed zimą. Widocznymi skutkami nadmiaru azotu w podłożu jest gwałtowny przyrost masy zielonej, ciemnienie liści oraz widoczne zgrubienie łodygi. W rezultacie pogarsza się jakość plonów i ich ilość.
    Przenawożenie potasem – gdy w podłożu zalega zbyt duża ilość potasu, rośliny się przebarwiają i są bardziej podatne na choroby, gdyż mają problem z wchłanianiem wapnia i magnezu. Np. w przypadku roślin iglastych brak możliwości wchłonienia magnezu skutkuje brązowieniem igieł.
    Przenawożenie fosforem – nadmiar tego pierwiastka w glebie zakłóca wchłanianie przez rośliny miedzi i żelaza. Skutkiem tego jest deformacja najmłodszych liści, natomiast kwiaty i owoce mają problem z rozwojem.  
  • Zastosowanie niewłaściwego nawozu – rodzaj nawozu powinien być dobrany do każdego gatunku roślin osobno. Bo choć często składniki są takie same, to użyte w formule nawozu są w innych proporcjach.
  • Używanie zbyt dużych dawek nawozów prowadzi nie tylko do przenawożenia, ale również do zasolenia podłoża. Skutek będzie taki, że rośliny nie będą w stanie pobierać z gleby wody wraz z minerałami w niej zawartymi. Dawkowanie zawsze powinno być zgodne z informacjami zawartymi na opakowaniu.
  • Błędny termin nawożenia – nawozy mogą zostać zastosowane albo zbyt wcześnie albo zbyt późno. Nawozy długodziałające powinno się stosować od połowy kwietnia do końca pierwszej dekady maja, natomiast te szybkodziałające, a szczególnie w płynie, dopiero po zimnej Zośce. Najpóźniej nawozimy pod koniec sierpnia i powinien być to nawóz krótko działający. Później możemy używać już tylko specjalnych nawozów jesiennych. Pamiętać należy, że nawozy azotowe stosować można tylko do końca lipca. Późniejsze ich użycie sprawy, że rośliny nie zdążą się wzmocnić przed zimą, np. ich pędy nie zdrewnieją a wówczas nie mają szans w starciu z mrozami.
  • Nierównomierne rozsypanie nawozów – nie można aplikować nawozów w ten sposób, że w jednych miejscach nastąpi ich kumulacja, natomiast w inne nie trafią wcale. Szybko się taki sposób zemści, choćby na trawniku. Mogą powstać miejsca wypalone nadmiarem nawozu, natomiast w innych trawa będzie marnie rosła. A pomiędzy nimi będą kępy trawy idealnej. Taki trawnik będzie się prezentował mało atrakcyjnie.
  • Użycie nawozów przeterminowanych – zanim przystąpimy do nawożenia trzeba sprawdzić datę przydatności nawozu. Dobrze, jeśli ten przeterminowany okaże się zwyczajnie nieskuteczny, gdyż jego wartości uleciały. Gorzej, jeśli po terminie jego skład chemiczny zmieni się w mieszankę toksyczną, co może spowodować uszkodzenie lub unicestwienie roślin.
  • Nawożenie przy nieodpowiednich warunkach pogodowych – bardzo dobrze można to zaobserwować nawożąc trawnik. Gdy zastosujemy nawóz długodziałający w trakcie suszy i nie zapewnimy mu odpowiedniej wilgoci, nie zadziała. Gdy rozsypiemy go na mokre po deszczu źdźbła przykleją się do nich i popalą. Nawóz taki trzeba rozsypać, gdy podłoże jest lekko wilgotne, ale sama trawa sucha. Po zaaplikowaniu dobrze podlewamy murawę.
  • Brak nawożenia – jeśli nasza uprawa mieści się na glebach niezwykle ubogich lub gdy mamy rośliny w donicach, koniecznym jest nawożenie podłoża, jeśli chcemy cieszyć się widokiem kwiatów lub owoców. Jeśli zastosujemy zbyt małe dawki nawozów lub nie będziemy nawozili w ogóle, nie mamy co liczyć na bujną roślinność. Gdy mamy skłonności do zapominania o zasilaniu upraw, dobrze jest stosować nawozy długodziałające, które najczęściej wystarczy użyć ich tylko jeden raz, a one powoli i sukcesywnie będą uwalniać składniki odżywcze do podłoża.

A na koniec jedna uwaga. Jest taki nawóz, którego przedawkować się nie da, a który jest zestawem wszelkich substancji odżywczych, które są dla roślin niezbędne. Szczególnie wartościowy jest ten, tworzony przez nas – jest to kompost.