Kiedy i jak przycinać winogrona?

Winorośl (Vitis) – to pnącza z wąsami czepnymi należące do rodziny winoroślowatych, obejmujących około 60 gatunków. Rosną przeważnie w klimacie umiarkowanym półkuli północnej.

Jest to krzew, który pośród wszystkich owocujących krzewów wymaga najsilniejszych cięć i dlatego jest to najważniejszy zabieg pielęgnacyjny w uprawie winorośli. Od prawidłowych cięć zależy jak duży będzie urodzaj i czy rośliny będą zdrowe. A nie jest to niestety prosta sprawa, można doprowadzić do tego, że krzewy będą bardzo słabo owocowały, ich owoce będą małe i kwaśne albo nie będzie ich wcale.

Dlatego zanim weźmiemy się za skracanie pędów, trzeba dobrze poznać wymagania roślin, które zamierzamy uprawiać. A form prowadzenia winorośli (czyli ciecia) jest kilka: Royat, Guyot double, Guyot simple, Cesenevy, Głowa czy Kurtyna.

Niezależnie od tego, na który sposób prowadzenia winorośli się zdecydujemy, najważniejsza zasada jest taka, że zostawia się dwie lub maksymalnie trzy latorośle (czyli ulistnione pędy wyrastające w okresie wegetacji) a wszystkie inne się usuwa. Latorośle jednoroczne, które w trakcie sezonu wegetacyjnego zdrewnieją nazywa się łozami.

 Cięcia formujące

  • Pierwsze cięcia robi się na przedwiośniu, jeszcze przed tym, zanim roślina wejdzie w fazę wegetacji. To najlepiej wpływa na zdrowotność uprawy. Ale trzeba umieć z tym cięciem dobrze trafić w odpowiedni moment. Jeśli zostanie wykonane zbyt późno, zobaczymy „płacz kozy”, czyli winorośl zacznie puszczać soki. Doprowadzić to może do osłabienia krzewów. A cięcie to ma doprowadzić do wytworzenia licznych nowych pędów. Jeśli zatem doprowadzimy winorośl do łez, mnogości pędów trudno będzie oczekiwać.
  • Po roku od posadzenia krzewów trzeba ich główny pęd skrócić prawie przy powierzchni ziemi, dokładnie nad drugim pąkiem. Z nich wyrosną dwie łozy. Kolejnej wiosny pozostawiamy tylko jedną z nich, tę silniejszą i rosnącą do góry. Druga zostaje usunięta.
  • Rok trzeci to już wstęp do formowania krzewów. I to jest moment by wybrać formę ich uprawy, gdyż od tego zależą dalsze cięcia. Z silnych bocznych pędów można już wyprowadzać ramiona szpaleru. Powinno stosować się zasadę, że pędy, które zdążyły już zdrewnieć trzeba ciąć na przedwiośniu, a wszystkich bocznych (zielonych) możemy pozbywać się podczas całego okresu wegetacyjnego krzewów winorośli.

Cięcia dla owocowania

Winorośl, która już owocuje również przycinamy na przedwiośniu. I tu znów moment cięcia jest niezwykle istotny, gdyż zbyt późna próba formowania może zakończyć się zbyt obfitym płaczem łozy a co za tym idzie niewybiciem pąków. A to bardzo mocno ograniczy owocowanie. Jeśli bez problemu trafimy w odpowiedni moment na skracanie pędów, wówczas poprawa wielkości zbiorów będzie imponująca.

Zasady cięcia:

Grona na winorośli wyrastają tylko na pędach zdrewniałych jednorocznych w ilości dwa do trzech. Owoce, licząc od podstawy pędu, nie rodzą się z pierwszego i drugiego pąka, nie powstają również z pąków zastępczych. Dlatego właśnie konieczne jest wykonanie cięć na owocowanie.

Wygląda to tak, że skraca się aż o 70 do 90% pędów jednorocznych a także część dwuletnich. Znacząco odmłodzi to krzewy. Gdy odmiana przez nas uprawiana zalicza się do tych wyjątkowo plennych, to należy ją przyciąć tak, by na jednej łozie pozostało od 1 do 5 pąków. Gdy jest średnio plenna, zostawiamy od 6 do 8 pąków, a mało plenna zostawiamy od 8 do 10 pąków. Ale to nie wszystko. Część pędów przycinamy pozostawiając 2 pąki, które wytworzą silne pędy zastępcze, one to w przyszłym sezonie będą cięte na owocowanie.

Tak, trochę to na pierwszy rzut oka skomplikowane. Ale najprościej rzecz ujmując, żeby mieć dorodne owoce w dużej obfitości, na każdy jeden metr bieżący krzewu powinno się pozostawić od 6 do 13 płodnych pędów.

Cięcia letnie

Są to tzw. cięcia pielęgnacyjne plonującej winorośli. Wykonuje się je od maja do września i powinno się to robić systematycznie, zapewniając tym samym uprawianym krzewom zrównoważony wzrost i równomierne owocowanie.

Pierwsze cięcia robi się zaraz po zimnej Zośce. Termin ten w zasadzie gwarantuje, że przymrozki więcej się nie pojawią. A zatem zaczynamy wyłamywać wówczas latorośle niepłodne i tak co około dwa tygodnie aż do końca okresu wegetacji. Cięcie dotyczą również kwiatostanów, których nadmiar również systematycznie usuwamy. Natomiast w czerwcu i lipcu dodatkowo jeszcze przerzedzamy zawiązki owoców.

Gdy uprawiamy odmiany deserowe, na jednym pędzie powinno pozostać jedno grono (góra dwa). Jeśli natomiast z naszych winogron będzie powstawało wino, spokojnie zostawiamy grona trzy.

U odmian wczesnych na początku lipca należy uszczykiwać pędy owoconośne, gdy uprawiamy odmiany późne to dobrym momentem jest przełom lipca i sierpnia. Cięcie to skraca przyrosty latorośli na wysokości drugiego liścia od najwyższej kiści winogron. Przy okazji usuwamy wszystkie pasierby wyrastające z kątów liści, gdyż są to pędy niepłodne.

Na koniec, jakieś dwa tygodnie przed zbiorami, trzeba usunąć wszystkie liście, które zacieniają winogronowe kiście. Pozwoli im to na kąpanie się w słońcu, równomierne dojrzewanie i nabieranie słodyczy.