Pielęgnacja kwiatów i roślin doniczkowych krok po kroku

W warunkach domowych można uprawiać nawet najbardziej egzotyczne rośliny, których w naszym klimacie nie można sadzić w ogrodzie. Nie jest trudno zapewnić im optymalnych warunków, by przez długie lata cieszyły oczy swym pięknem. Nie ma oczywiście konieczności by były to rośliny egzotyczne, wybór jest ogromny. W niedługim czasie można w mieszkaniu stworzyć dżunglę roślin rzadkich i trudnych w uprawie albo tych pospolitych, o niewielkich wymaganiach. Co tylko dusza zapragnie. Nie ma jednej, prostej recepty na uprawę roślin doniczkowych w domu. Każda ma swój zegar biologiczny i swoje wymagania, warto jest jednak poznać choć ogólne zasady, które dotyczą dużych grup roślin uprawianych w domach.

Cztery pory roku

Rośliny doniczkowe nie odczuwają tak bardzo zmian pór roku, gdyż temperatura ich otoczenia nie ulega znaczącym zmianom. Jedyna różnica to o wiele mniej światła jesienią i zimą. Dla niektórych roślin nie ma to znaczenia, jednak są takie, które potrzebują zimowego odpoczynku i koniecznym jest przeniesienie ich w miejsce chłodniejsze. Generalnie jednak cały rok w kontekście pielęgnacji wygląda podobnie. Przede wszystkim podlewanie, w zależności od potrzeb danego gatunku. Przesadzanie, to również zależy od rośliny, choć generalnie wykonuje się je wiosną. I oczywiście nawożenie. Tę czynność można niezwykle uprościć, stosując nawozy dedykowane wielu gatunkom na raz i długodziałające.

Podstawowa zasada jest taka, że kierować trzeba się potrzebami danego gatunku, kalendarz traktując jak drogowskaz.

Wiosna

Wiosna to idealny moment na przesadzanie a przy okazji rozmnażanie wielu roślin doniczkowych. Przesadzając pamiętać należy o większej donicy, o oczyszczeniu korzeni ze starego podłoża, o warstwie drenażowej w donicy i odpowiednim, dedykowanym konkretnym roślinom podłożu. Czego innego będzie potrzebował skrzydłokwiat, czego innego kaktus a kompletnie inne podłoże jest odpowiednie dla storczyka. By uprościć sobie życie (w tym wypadku podlewanie) można z podłożem wymieszać hydrożel (substancja chłonąca wodę poprzez zwiększanie swej objętości i sukcesywnie oddająca ją roślinom). Rozmnażać przez podział możemy np. bluszcze, pelargonie, fiołki afrykańskie, skrzydłokwiaty, hoje czy draceny. Ale możemy również wysiewać nasiona roślin doniczkowych, np. kanceolarie, kawę, drzewka cytrusowe czy palmy.

Wiosna to ten moment, gdy większość kwiatów potrzebuje intensywnego nawożenia. Oczywiście nawozy dobrze jest dobrać do gatunku, ale nie ma takiej konieczności. Humusy np. zawsze dobrze się sprawdzają. Jeśli jednak wybieramy nawozy uniwersalne, dobrze jest zwrócić uwagę na ich podstawowy podział: te do roślin kwitnących (mają więcej fosforu) i te do zielonych (mają więcej potasu). Poza tym powinny mieć w swoim składnie sporo mikroelementów.

Dobrze jest również profilaktycznie zastosować opryski przeciw szkodnikom. Oczywiście w pomieszczeniach lepiej jest używać tych naturalnych.

Lato

Latem nasza uwaga będzie skierowana głownie na podlewaniu. W upalnych okresach nawet codziennie (chyba, że zastosowaliśmy hydrożel). Woda powinna być odstana i miękka. Ważne jest również częste zraszanie roślin delikatną wodną mgiełką.

By pobudzić rośliny do wzrostu i zagęszczania pędów dobrze jest wiele z nich uszczykiwać. Usuwać należy również przekwitnięte kwiatostany. Rośliny stojące na parapetach w pełnym słońcu dobrze jest w dzień osłaniać, choćby kartkami papieru, inaczej mogą zostać poparzone.

Wiele roślin można latem przenieść na osłonięty balkon lub taras: fuksja, aloes, mirt czy oleander.

Jesień

Jeśli rośliny kwitnące latem nadają się do rozmnażania przez podział, to właśnie jesień jest dobrym momentem.

Możemy zaobserwować gubienie liści przez fikusa Benjamina – gdy nie gubi ich zbyt wielu, nie ma się czym przejmować, jest to proces naturalny. To taka niedotykalska roślina, nie lubi by ją przekręcać czy przestawiać. I bardzo źle znosi przeciągi.

Jeśli jesteśmy amatorami gwiazd betlejemskich (poinsecja) to od września do października należy je wstawiać na 12-14 godzin dziennie do ciemnego pomieszczenia. To zagwarantuje zimą, że będzie wyglądała tak, jak tego się od niej oczekuje, czyli bycia świąteczną dwukolorową ozdobą.

Jesienią podlewanie należy ograniczyć a nawożenia po prostu zaprzestać.

Zima

Niby rośliny zimą mają dobre warunki w pomieszczeniach, ale tak naprawdę dość ciężko znoszą to ciągłe ciepło, brak wilgoci i świeżego powietrza. Zatem nie tyle istotne jest podlewanie (choć nie można tego zaprzestać), co częste zraszanie roślin mgiełką wodną. Jeśli końcówki liści zaczynają brązowieć, znak, że w powietrzu brakuje wilgoci a w pomieszczeniach powietrze jest zbyt suche.  

Wiele roślin potrzebuje zimowego spoczynku, jeśli to możliwe, trzeba umieszczać je w dużo chłodniejszych pomieszczeniach.

Gdy gwiazda betlejemska spełni już swą dekoracyjną rolę, należy przyciąć ją, w zależności od egzemplarza, od kilku do kilkunastu centymetrów nad podłożem.

Jeśli uprawiamy grudnika, trzeba mu usuwać przekwitłe kwiaty, jeśli zwartnicę, jest to idealny moment na jej przesadzenie.

Wymagania temperaturowe wybranych roślin zimą:

ok. 4oC – chamecereus, aucuba, mirt

5 – 10ºC ­– trzmielina, kaktus wielkanocny, grewilla, eszeweria

11 – 12ºC – nefrolepis, palma koralowa, agawa, grubosz, fatsja, muchołówka, jukka

12 – 15ºC – fikus, papirus, nilina, aloes, begonia, cissus, daktylowiec, sagowiec, liwistonia, dracena, howea, wężownica

16 – 18ºC – peperomia, kawa arabska, palmakokosowa, guzmania, filodendron, diffenbachia, dracena, peperomia