Rebucja – uprawa i pielęgnacja

Rebucja (Rebutia) jest rodzajem roślin, który należy do rodziny kaktusowatych. W warunkach naturalnych spotkać ją można w Peru, Boliwii oraz Argentynie. Nazwę swą ten niezwykły kaktus zawdzięcza nazwisku francuskiego winiarza i miłośnika kaktusów Pierre’a Rebuta.

W naszym klimacie roślina często uprawiana w doniczkach ze względu na swoje piękne kwiaty, jednak większość gatunków nazwy w języku polskim nie posiada.

Rebucja jest wieloletnią rośliną doniczkową o pokroju kulistym oraz często cylindrycznym, spłaszczonym kształcie. Pędy nie mają typowych dla kaktusów kolców, ale są opatrzone krótkimi i miękkimi w dotyku cierniami. Rebutie są jednymi z mniejszych kaktusów, w doniczce dorastają do najwyżej 20-30 centmetrów wysokości. Bardzo często warunkach domowych zakwitają, najczęściej ma to miejsce wiosną (w kwietniu lub maju), najwcześniej ze wszystkich kaktusów. W porównaniu do wielkości rośliny wytwarzają bardzo duże kwiaty barwy żółtej, różowej lub pomarańczowej.

Warunki uprawy rebucji 

Rebucja to roślina dla każdego, nawet dla kogoś, kto ręki do kwiatów nie ma. Jej wymagania zarówno glebowe jak i pielęgnacyjne są niewielkie. Można ją postawić na wschodnim lub zachodnim parapecie, roślina źle bowiem znosi wystawienie na bezpośrednie działanie promieni słonecznych. Lubi natomiast mieć ciepło, minimum 18oC w ciągu doby. Zimą natomiast powinno się jej zapewnić warunki do spoczynku i temperaturę nie przekraczającą 13oC.

Roślina nie ma dużych wymagań co do żyzności podłoża. Ziemię dla rebutii można zakupić gotową, tę dedykowaną kaktusom. Można ją również zrobić samemu mieszając dwie części torfu, jedną część piasku i jedną potłuczonego młotkiem keramzytu lub drobnego perlitu. W dnie doniczki konieczny jest otwór, a na spodzie kilkucentymetrowa warstwa drenażowa. Może to być grubszy perlit, keramzyt lub zwykłe kamyczki. Jest to bardzo ważne, gdyż kaktus ten potrzebuje umiarkowanie suchego podłoża a przelanie może doprowadzić do jego zamarcia.

Pielęgnacja rebucji

Kluczowe w pielęgnacji kaktusowatych jest podlewanie i rebucja nie jest tu wyjątkiem. Podlewamy ją góra raz w tygodniu. Podłoże musi być już przesuszone. Wlewamy do doniczki taką ilość wody by jej nadmiar wypłynął do podstawka. Po około pół godzinie, gdy ziemia w doniczce nasiąknie nadmiar wody z podstawka wylewamy. Możemy również co kilka dni zraszać roślinę i wówczas podlewanie można będzie jeszcze bardziej ograniczyć. Woda musi być miękka, najlepiej odstana (idealna byłaby deszczówka) i w temperaturze pokojowej.

Zimą, w okresie spoczynku (od listopada do marca) podlewamy roślinę jeszcze rzadziej, prawie wcale, uważając jedynie by jej nie zasuszyć.

Świeżo przesadzony kaktus nie potrzebuje zasilania przez najbliższy co najmniej miesiąc. Później można go raz na dwa-trzy tygodnie zasilać odrobiną biohumusu dodanego do wody. Można też wetknąć w podłoże pałeczkę nawozową dla kaktusów. I to wystarczy. Ostatni raz możemy zasilić rebutię na początku października, później następuje okres spoczynku a nawożenie wznawiamy w marcu.

Kaktusy przesadzamy wówczas, gdy zauważymy, że przez otwór w dnie zaczynają przerastać korzenie. Znaczy to, że rebucja ma już zbyt ciasno i potrzebna jest nowa, większa doniczka. Roślina nie lubi przesadzania, dlatego lepiej jest zapewnić mu jedną doniczkę na lata a samo przesadzanie przeprowadzić bardzo delikatnie by nie uszkodzić korzeni. Najlepiej jest przed przesadzaniem przesuszyć podłoże by ziemia od korzeni bez problemu odpadła.

Rozmnażać rebutię można albo przez wysiew nasion albo przez oderwanie małych pędów, które roślina tworzy. Choć roślina ma miękkie ciernie a nie kolce, to jednak potrafią się one wbić w ciało i na dodatek uczulać, dlatego przesadzając lub rozmnażając rebucję na rękach należy mieć zawsze rękawice.