Sansewieria – uprawa i pielęgnacja

Słyszeliście kiedyś o „języku teściowej”? Tak, to właśnie ona, potocznie tak zwana. Sansewieria (wężownica) może poszczycić się długimi i ostrymi jak język liśćmi. I to chyba raczej jakaś pomyłka, że skojarzono ją z często długim i ciętym językiem niektórych teściowych. Mało tego, nie dość, że piękne ma te jęzory, to na dodatek oczyszcza atmosferę w domu, zupełnie nie jak teściowa z dowcipów.

W środowisku naturalnym występuje powszechnie w Afryce, na Madagaskarze oraz w południowej części Azji. Osiąga tam nawet 3metry wysokości, porastając suche i kamienne zbocza. Wszystkie gatunki, a jest ich bez mała 70 (gównie sukulenty) charakteryzują się ponad przeciętnymi kłączami. Są one niezwykle silnie rozbudowane, co umożliwia roślinom długie życie w ekstremalnych warunkach glebowych i atmosferycznych. W naturze kwitnie, wydając obupłciowe kwiaty zebrane w wysokie, pierzaste, biało-zielone grona. Z czasem przekształcają się one w czerwone jagody wewnątrz których kryją się nasiona. Rośliny posadzone w doniczkach nigdy jednak nie zakwitną.

Uprawa

Sansewieria jest sukulentem, wymaga zatem podłoża, które jest przepuszczalne oraz umożliwiające zatrzymanie wody wkoło korzeni. Można zatem wybrać dla niej gotową mieszankę dla kaktusów ale można ją skomponować samemu. Wystarczy połączyć uniwersalną ziemię do kwiatów z kompostem, piaskiem i mieszanką dedykowaną orchideom  lub keramzytem. Roślina ta lubi również światło słoneczne, nie takie ostre, południowe, ale słońce chylące się ku zachodowi będzie idealnie, ewentualnie półcień. Temperatura optymalna to 15-24oC, jeśli będzie spadać poniżej 10oC pędy zaczną obumierać. Nie trzeba ich często przesadzać, gdyż nie przeszkadza im nawet dość spore zagęszczenie korzeni. Jeśli już to czynimy, to porami idealnymi są wiosna i lato, nigdy nie zima. Zanim umieścimy ją w nowej, większej donicy trzeba poluźnić jej korzenie i pozbyć się zalegających wśród nich resztek poprzedniego podłoża. Zaraz po przesadzeniu należy postawić donicę w miejscu zacienionym. Dopiero po dwóch dniach można ją znów wystawić na słońce. Pamiętać należy o bieżącym przecieraniu liści delikatną, wilgotną szmatką. Można użyć również specjalnych chusteczek z nabłyszczaczem, który doda blasku liściom. 

Nawożenie i podlewanie

 Nadmiar wilgoci doprowadza wężownicę do zgnilizny korzeni, dlatego z podlewaniem bardzo ostrożnie. Wystarczy raz na 2 do 4 tygodni a zimą nawet raz na 6. Ale zależy to  w dużej mierze od warunków panujących w otoczeniu. Jeśli będzie stała w słońcu, wiadomym jest, że podłoże będzie szybciej oddawało wilgoć. Podlać należy zatem wtedy, gdy jest po prostu suche. Do wody zawsze można dolać odrobinę biohumusu, który świetnie zaopatrzy podłoże w składniki odżywcze. Ale jeśli raz w roku nasypać na wierzch organicznego kompostu, to również wystarczy. Sansewieria nie jest rośliną zbyt wymagającą.

Rozmnażanie

Są w zasadzie trzy sposoby na rozmnożenie wężownicy. Obydwu dokonać można przez podział, gdyż nasion w doniczce nie uzyskamy. Pierwszy sposób, to gdy roślina wypuszcza boczne pędy, które można oddzielić i wsadzić w nową doniczkę. Bez problemu powinna się ukorzenić. A drugi sposób gdy roślinę przesadzamy. Wtedy po oczyszczeniu korzeni z zalegającego pomiędzy nimi podłoża zobaczymy wyraźne linie podziału. Należy wówczas przeciąć roślinę na części wzdłuż tych linii i umieścić w innych donicach. Ostatni sposób to rozmnażanie poprzez wierzchołkowe fragmenty liści. Polega to na tym, że obcinamy wierzchołek liścia  o długości około 5 centymetrów, umieszczamy w wilgotnym piasku i przykrywamy np. słoikiem. Takie ukorzenianie trwa około 2-3 tygodnie. I warto wiedzieć, że w przypadku sansewierii gwinejskiej metoda ta powoduje utratę żółtego obramowania liści.

Pielęgnacja

Sansewieria wymaga częstego przecierania liści z kurzu. Wystarczy do tego wilgotna ściereczka. Mogą ją również zaatakować wełnowce lub przędziorki, są to pasożyty, które szczególnie upodobały sobie sukulenty. Wełnowce można zwalczyć w prosty sposób, wystarczy zamiast wodą zwilżyć ściereczkę alkoholem i on załatwi sprawę. W obydwu przypadkach pomóc powinno również mocne spłukanie liści letnią wodą. Jeśli te domowe sposoby nie pomogą, niestety trzeba nabyć środki chemiczne zwalczające pasożyty. Inaczej to pasożyty zwalczą nam te piękne kwiaty.

Żywy filtr powierza

Specjaliści z NASA odkryli, że wężownica bardzo efektywnie usuwa z otoczenie poziom formaldehydu, ksylenu oraz dwutlenku węgla. W zamian za to nocą wytwarza duże ilości tlenu i oddaje je otoczeniu. Szukali takiej właśnie rośliny by umieścić ją w Międzynarodowej Stacji Kosmicznej jako pomoc w codziennej egzystencji mieszkańców Stacji i udało się. Dzięki swym właściwościom stała się sansewieria stałym mieszkańcem również szkół i biur. Powinna być również ozdobą każdej sypialni.