Jak zapobiegać pojawianiu się pleśni na trawniku?

Pleśń śniegowa to grzybowa choroba roślin z rodzaju fuzarioz. Jeśli aura jest sprzyjająca może ją wywoływać kilka rodzajów grzybów, którym w rozwoju nie przeszkadza niska temperatura, ale najczęściej powoduje ją grzyb o nazwie Microdochium nivale. Jeśli po zimie długo zalega na trawniku gruba warstwa śniegu i nie robi się na tyle ciepło by szybko stopniał, to jest to często powodem pojawienia się pleśni. Duża wilgotność pod topniejącym śniegiem i jednocześnie ogrzewające trawnik promienie słońca powodują błyskawiczne namnażanie się grzyba. Na źdźbłach pojawia się biały, gęsty, pajęczynowy nalot, powodując ich zamieranie i tworzenie się brązowych martwych plam na trawniku.

Powody pojawienia się śniegowej pleśni

Winą za pleśń pojawiającą się wiosną na trawniku jest najczęściej nieumiejętne obchodzenie się z nim w poprzednim sezonie. Po zimie kondycja trawnika jest już tak słaba, że nie jest w stanie obronić się przed grzybami.

Błędy w uprawie prowadzące do pleśni śniegowej:

  • zbyt późne użycie azotu w nawozach, trawa nie zdążyła się przed zimą wzmocnić
  • pozostawienie na zimę za długich źdźbeł
  • niezgrabienie z trawnika resztek organicznych (skoszona trawa, liście, gałązki)

Jak zapobiec powstawaniu pleśni?

Jesień to kluczowy moment, gdy trzeba tak zadbać o trawnik, by wiosną nie łapać się za głowę widząc place zaschniętej, martwej trawy. Przede wszystkim nawóz stosowany jesienią musi być prawie zupełnie pozbawiony azotu, za to ze zwiększoną dawką potasu i fosforu. Trawnik przed zimą trzeba skosić tak na ok. 3,5 cm wysokości źdźbeł. I nie może być to koszenie dostosowane do daty w kalendarzu, ale do rzeczywistej wysokości trawy. Jeśli w grudniu dalej jest jesień, trawę trzeba skosić także w grudniu. A po ostatnim koszeniu wszystko pięknie zgrabić by nie zostawić resztek, które zaczną gnić.

Zimą, gdy spadnie śnieg i jest duży mróz lepiej unikać deptania trawnika. Bardzo łatwo jest wtedy połamać zamarznięte listki.

Jak zadbać o trawnik wiosną?

Aby spod topniejącego śniegu nie wyjrzały brązowe puste place zamiast zieleni, trzeba temu zapobiegać i umiejętnie trawnik pielęgnować. Jeśli jednak przytrafiła się na trawniku pleśń śniegowa, trzeba się jej pozbyć i uratować zieloną murawę. Pierwsza czynność to dokładne wygrabienie trawnika. Pomoże również zastosowanie aeracji i wertykulacji.

To pozwoli usunąć większość zainfekowanych źdźbeł. Miejsca, gdzie trawa obumarła trzeba z tej martwej tkanki oczyścić, łącznie z korzeniami i zainfekowaną glebą (jakieś 4-6 cm). Puste miejsca należy uzupełnić nowym podłożem (najlepszy byłby dobrze przerobiony i przesiany kompost) i zasiać tam nową trawę, najlepiej mieszankę regeneracyjną. Cały trawnik dobrze jest następnego dnia opryskać roztworem środka grzybobójczego Polyversum WP. Jest to naturalny preparat nie tylko zwalczający grzyby, ale również wzmacniający rośliny, stymulując je z jednej strony do wzrostu a z drugiej do obrony przed patogenami. 2 gramy preparatu, rozpuszczonego w 5 litrach wody pozwala na zasilenie 100 m2 trawnika. Środek można stosować również profilaktycznie jesienią.

Niestety często pokutuje stwierdzenie, że trawa rośnie sama. Nic bardziej mylnego. Jeśli przez cały sezon nie będzie odpowiednio pielęgnowana to wiosną, gdy śniegi stopnieją znajdziemy na niej właśnie takie kwiatki jak łyse, brązowe place. A wystarczy się tylko troszkę przyłożyć a wiosną trawnik będzie cieszyć oczy soczystą zielenią.