Pierwsze nawożenie trawnika

Śniegi stopniały, mrozy odeszły a my stoimy i patrzymy na coś, co kilka miesięcy temu było pięknym, zielonym kobiercem. Teraz, po wertykulacji i aeracji marnie to wygląda. Nic dziwnego, tak to zawsze jest po zimie i aby odzyskać dobrą formę z poprzedniego sezonu trawa potrzebuje zostać dobrze odżywioną. Te resztki minerałów, które jeszcze płytko w podłożu są, wykorzysta błyskawicznie. Pamiętać trzeba, że jej system korzeniowy jest bardzo płytki, więc zbyt głęboko sięgać nie jest w stanie i jeśli nie pomożemy, szybko zobaczymy jak zieleń zacznie zmieniać odcień na żółty. Przyszła pora pierwszego nawożenia.

Abecadło właściciela trawnika

By sprostać wymaganiom trawnika po zimie trzeba wiedzieć, które składniki odżywcze są mu niezbędne do wzrostu i dlaczego akurat te. Wiedza ta pomoże w doborze odpowiedniego nawozu wiosennego.

Wiosną przede wszystkim niezbędny jest azot. To on jest stymulatorem wzrostu i regeneracji i to dzięki niemu trawa nabierze intensywnie zielonej barwy (warunkiem jest systematyczne podlewanie). Jednocześnie przenawożenie azotem jest dla murawy bardzo groźne. Początkowy bujny wzrost i piękna zieleń zamienią się coraz rzadszą, osłabioną darń, którą zaczną atakować choroby, a trawę zdominują chwasty.

Kolejnym ważnym pierwiastkiem, którego w wiosennym menu trawnika zabraknąć nie może jest potas. Znacząco poprawia wytrzymałość murawy i jej zdolność do rozkrzewiania się. Poprawia odporność na suszę i niektóre choroby.

Ostatnim z podstawowych pierwiastków jest fosfor. On zajmie się pobudzaniem do wzrostu systemu korzeniowego. Im więcej korzeni, tym więcej źródełek z wodą i składnikami pokarmowymi. Dzięki fosforowi trawa zyskuje mrozoodporność i jest bardziej odporna na suszę i choroby.

Jeszcze jednym ważnym elementem nawozów jest magnez, który jest głównym składnikiem chlorofilu. Jego braki często odczuwane są na glebach lekkich i piaszczystych.

I ostatni na liście, którego zabraknąć nie może to wapń. Nie ma on bezpośredniego wpływu na trawę i nie jest dla niej składnikiem odżywczym. Wapń poprawia strukturę podłoża, co pozwala na łatwiejsze przyswajanie innych składników pokarmowych.

Czym nawozić trawnik

Do wyboru mamy nawozy mineralne oraz nawozy organiczne. Wśród tych mineralnych wybór jest ogromny. Przede wszystkim możemy stosować te w proszku, w płynie albo w postaci granulatu. I te ostatnie są stosowane najczęściej, gdyż są proste w aplikacji i najczęściej długodziałające. Jeśli interesuje nas szybki efekt, to najlepiej sprawdzi się nawóz w płynie, dotrze bowiem do rośliny i poprzez korzenie i poprzez źdźbła.

Nawóz stosowany wiosną powinien mieć w składzie wysoką zawartość azotu, każdemu bowiem zależy na tym by trawa po zimie szybko się odrodziła.

Można wybrać nawozy, które oprócz tego, że zasilą podłoże będą eliminowały z niego chwasty i mech oraz takie, które są dodatkowo wzbogacane by trawa miała piękny, zielony kolor a nawet takie, które wzrost trawy spowalniają. Dlatego przed zakupem zawsze warto przeczytać etykietę. Ale samo nawożenie nawozami mineralnymi nie wystarczy, owszem efekty bywają szybkie i spektakularne, ale z czasem glebie zwyczajnie zaczyna brakować substancji organicznych.

Zasilenie trawnika nawozami organicznymi przynajmniej raz na trzy lata jest koniecznością. Może to być dobrze przerobiony i przesiany kompost (nie da się go przedawkować), może to być dobrze przekompostowany obornik (z nim trzeba ostrożnie by nie spalić trawy) albo można wybrać torf organiczny. I tu obowiązuje zasada, że nawozimy w dzień pochmurny a dobrze rozdrobnione nawozy trzeba rozłożyć na trawniku równomiernie.

Nawozy organiczne to gwarancja dostarczenia podłożu składników odżywczych z najwyższej półki, poprawią jego właściwości i będą chroniły przed niekorzystnymi warunkami klimatycznymi. Nawozy organiczne nie spowodują przenawożenia trawnika, poprawią jego gospodarkę wodną. Dostarczą idealną, zbilansowaną dawkę składników mineralnych. Ich stosowanie to same zalety. Wad brak. A kolejna dobra wiadomość jest taka, że można je bez problemu kupić w postaci np. bezzapachowego granulatu.

Nawożenie trawnika

Są różne opinie na temat tego jak często, kiedy i czym nawozić trawnik. Tak naprawdę z latami każdy kto posiada kawałek zielonego dywanu sam już dobrze wie, jak dostosować nawożenie do własnej murawy, by pięknie zieleniła się aż do późnej jesieni. Zanim jednak staniemy się ekspertem od własnego trawnika trzeba od czegoś zacząć.

W zależności od tego, które nawozy wybierzemy trawnik powinno się nawozić 2-3 razy w roku. Ale której byśmy wersji nie wybrali, wiosenne nawożenie jest koniecznością. Najlepiej zrobić to niedługo po pierwszym koszeniu, czyli z końcem marca albo na początku kwietnia. Dzień powinien być pochmurny, źdźbła trawy powinny być suche, a samo podłoże lekko wilgotne. Dobrze jest nawozy stałe aplikować przed deszczem, oszczędzi nam to podlewania. Jeśli źdźbła będą mokre to użyty nawóz w proszku przyklei się do nich i zamiast nawożenia możemy mieć wypalanie. Ważnym jest również, by rozsypywać proszek lub granule równomiernie. Ich duża koncentracja w jednym miejscu również grozi popaleniem trawy.

Zanim zaczniemy aplikowanie nawozu, czy to sypkiego, granulatu czy w płynie, trzeba się dokładnie zapoznać z informacjami, które producent umieścił na etykiecie.